Blog poświęcony tematyce utrzymania czystości, nowych technologi budowlanych, zagadnień związanych z czyszczeniem, renowacją, zabezpieczaniem powierzchni.
sobota, 19 marca 2016
wtorek, 8 marca 2016
Graffiti wandalizm czy sztuka?
Słowo „graffiti” przez lata było kojarzone jedynie z subkulturami. Dziś zyskuje one miano sztuki. Przez lata było powodem do rozpoczęcia debat na temat problemów społecznych i moralnych. W czasach okupacji pozwalało wyrazić sprzeciw. Naścienne malowidła dodawały otuchy Polakom. Obecnie w wielu miastach niczym grzyby po deszczu wyrastają wielkoobszarowe i wielobarwne murale. Wpasowały się one w infrastrukturę i mentalność mieszkańców. Często, trudno wyobrazić sobie pewne miejsca bez tych dzieł. Pomimo to pojawiła się duża grupa przeciwników graffiti, którzy starają się za wszelką cenę nie pozwolić na realizację kolejnych projektów. Najważniejsze w tym sporze jest racjonalizm. Problemem stała się jednak popularność graffiti. Coraz większe masy ludzi, często bez jakichkolwiek zdolności plastycznych i manualnych chwytają za puszkę z farbą. Pstrokate, wulgarne podpisy nazywane „tagami” niszczą budynki i opinie o prawdziwych artystach-graficiarzach. Z tego powodu powstała duża rzesza przeciwników, ulicznej sztuki, którzy za wszelką cenę starają się zatrzymać kolejne projekty. Jednak najważniejszy we wszystkim jest racjonalizm i umiar. Trzeba podchodzić do wszelkich działań z rozwagą. Zbyt duża liczba murali niszczy wygląd miasta i przestrzeni należących do wszystkich obywateli.
Kolejnym ciekawym zjawiskiem jest przenoszenie tego rodzaju sztuki z ulicy do galerii, w których tworzone są całe wystawy. Dzieła grafficiarzy potrafią osiągnąć wygórowane ceny detaliczne, które są w stanie zapłacić bogaci kolekcjonerzy. Problemem stały się jednak prawa do dzieł. Czy właścicielem jest artysta? Czy właścicielem jest osoba, do której należało płótno? W tym przypadku mowa dotyczy, ścian i tynków na niej. Artyści uliczny sprzeciwiają się komercjalizacji i sprzedaży. Pragną, aby ich twórczość mogła być oglądana przez tysiące przechodniów, a nie tylko odwiedzających muzea.
Kolejnym ciekawym zjawiskiem jest przenoszenie tego rodzaju sztuki z ulicy do galerii, w których tworzone są całe wystawy. Dzieła grafficiarzy potrafią osiągnąć wygórowane ceny detaliczne, które są w stanie zapłacić bogaci kolekcjonerzy. Problemem stały się jednak prawa do dzieł. Czy właścicielem jest artysta? Czy właścicielem jest osoba, do której należało płótno? W tym przypadku mowa dotyczy, ścian i tynków na niej. Artyści uliczny sprzeciwiają się komercjalizacji i sprzedaży. Pragną, aby ich twórczość mogła być oglądana przez tysiące przechodniów, a nie tylko odwiedzających muzea.
sobota, 8 sierpnia 2015
wtorek, 31 marca 2015
wtorek, 30 września 2014
piątek, 2 sierpnia 2013
Kilka słów o profesjonalnym myciu elewacji
Zrobię to sam! - uważaj, to może nie być dobry pomysł.
Jeżeli widok Twojej elewacji odstrasza to znak, że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Przeważnie zabieramy się do tego przy pomocy naszej małej myjki, którą trzymamy w garażu i tryskamy na elewację zimną wodą, przy użyciu detergentu z marketu. Jeżeli to nie pomaga ciekawym pomysłem są szczotki druciane i odrobina rozpuszczalnika, którym szorujemy naszą niegdyś piękną elewację - efekt jaki możemy osiągnąć jest koszmarny i oznacza zmarnowany dzień, pieniądze i jeszcze mniej estetyczną fasadę.
Aby uniknąć powyższego scenariusza, zdecydujmy się od razu na profesjonalistów.
Dlaczego tylko profesjonalna firma?
Ponieważ posiada odpowiedni specjalistyczny sprzęt. Pamiętajcie, że nasza garażowa myjka służąca do mycia auta to nie to samo.
Profesjonalna firma jest zaopatrzona w następujący sprzęt: myjka o wysokim ciśnieniu, nagrzewnica wody, agregat prądotwórczy, zbiornik na wodę (w razie gdyby dostęp był utrudniony), podest roboczy, drabiny, specjalne rodzaje chemii czyszczącej i zabezpieczającej odpowiednie do rodzaju podłoża.
Elewacja jak nowa? to możliwe.
Większość rodzai fasad nadaje się do czyszczenia, są to między innymi: tynki różnego rodzaju (szlachetne - mineralne, akrylowe, silikonowe, silikatowe, malowane farbami), cegły, piaskowce, klinkier, siding, metalowe, aluminiowe, szklane i inne.
Opis metody:
Powierzchnia naszej elewacji myta jest pod ciśnieniem gorącą wodą - wielkość ciśnienia i temperatura są odpowiednio dobrane do rodzaju podłoża, oraz ilości zanieczyszczeń odpowiednio tak, aby nie spowodować uszkodzeń. Przy występowaniu bardzo silnych zabrudzeń stosowana jest miejscowo odpowiednia chemia. Elementy narażone bezpośrednio na uszkodzenie są zabezpieczane. W przypadku wysokich obiektów (powyżej 7m) na miejsce przyjeżdża podnośnik koszowy. Pracownicy po skończonej pracy sprzątają po sobie, a Ty możesz cieszyć się elewacją, która wygląda jak nowa.
Przekonaj się na własne oczy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
